Jak się ubrać na rower?

Aby nie przeziębić się podczas przejażdżki, trzeba wiedzieć, jak się ubrać na rower. Dzięki odpowiedniej odzieży ani nie zmarzniesz, ani się nie przegrzejesz, a to sprawi, że będziesz czuć się zdecydowanie bardziej komfortowo. W zależności od pogody ubierać się trzeba nieco inaczej. Koniecznie więc sprawdź, co warto mieć na sobie latem, zimą, wiosną i jesienią!

Jak się ubrać na rower

Jak się ubrać na rower latem?

Lato to doskonała pora na przejażdżkę rowerową. Aby jednak była ona w pełni komfortowa, trzeba się odpowiednio ubrać. Oczywiście nie sugeruję, że musisz pobiec do sklepu po profesjonalną odzież – to, co masz już w swojej szafie zdecydowanie powinno wystarczyć.

Podczas letniej przejażdżki najlepiej sprawdzi się lekka i przewiewna koszulka bawełniana lub lniana. Każda inna sportowa bluzka wykonana z oddychającego materiału także się nada! Ubranie długiego rękawa nie jest złym pomysłem, ponieważ uchronisz się w ten sposób przez intensywnym słońcem i komarami.

Nawet jeśli na dworze jest 40°C, nigdy nie zakładaj na rower klapek ani sandałów. Noga w nich może się łatwo ześlizgnąć, but może nam spaść i nieprzyjemny wypadek murowany. Na przejażdżkę zawsze ubieraj pełne buty – albo zwykłe trampki, albo profesjonalne obuwie kolarskie.

Jak się ubrać na rower jesienią?

Jesienią najczęściej nie wiemy, jak się ubrać na rower, aby z jednej strony nie zmarznąć, z drugiej się nie przegrzać i jeszcze pamiętać trzeba, że w każdej chwili zacząć może padać.

Jesienią na rower najlepiej ubierać się na cebulkę. W takiej sytuacji warto mieć ze sobą plecak lub specjalne sakwy rowerowe, do których włożymy zdjęte ubranie. Zwykły bagażnik nie jest najlepszym rozwiązaniem, ponieważ fragmenty ubrania mogą się zsunąć, wkręcić między szprychy koła, co jest bardzo niebezpieczne.

Ubieranie warto rozpocząć od koszulki termicznej, która z jednej strony będzie trzymać ciepło, a z drugiej ochroni nam plecy i nerki przed przewianiem. Na nią założyć można ciepły polar lub bluzę rowerową. Do plecaka spakować warto też lekką kurtkę przeciwdeszczową i przeciwwiatrową.

Na szyję także warto coś założyć – dobrze sprawdzi się tutaj zwykła bandanka, którą w razie potrzeby założyć możemy również jako kominiarkę pod kask. Nie zaszkodzi wziąć też rękawiczek, bo zimny wiatr spowoduje, że skostnieją nam ręce, co nie jest przecież ani trochę przyjemne.

Pamiętaj też, że jesienią bardzo szybko robi się ciemno – odblaski na rower i ubranie są więc koniecznością, nawet jeśli będziesz jeździć tylko po ścieżkach rowerowych lub dobrze oświetlonych ulicach.

Jak się ubrać na rower zimą?

Zimą szczególnie zadbać trzeba o swoje zdrowie i bezpieczeństwo, ponieważ śnieg, mróz i wiatr to gotowy przepis na chorobę.

Podstawą zimowego ubioru rowerowego są dobre buty – ogrzewane i mające antypoślizgową podeszwę, aby noga nie zsuwała nam się z ośnieżonych pedałów. Najlepszym rozwiązaniem mogą być profesjonalne buty posiadające specjalne mocowanie do pedałów.

Zapomnieć nie możesz także o ochronie najwrażliwszych partii ciała – dłoni, gardła i głowy. A więc bez porządnych rękawiczek nawet nie rozpoczynaj przejażdżki. Kominiarka pod kask to absolutne minimum, aby nie odmarzły nam uszy i policzki. Pod szyję ubrać możesz zarówno bandankę, jak i szalik. Pamiętaj, że im szybciej jedziesz, tym mróz wydaje się bardziej przejmujący, odpowiednio się więc do niego przygotuj.

Porządna i ciepła kurtka przeciwdeszczowa i przeciwwiatrowa to też podstawa zimowego ubioru na rower. Pod nią ubrać możesz zwykłą koszulkę bawełnianą lub termiczną oraz cienki polar. Nie ubieraj się też zbyt ciepło, ponieważ pedałując trochę się rozgrzejesz. A spocone ciało i zimny wiatr oznaczać może tylko przeziębienie i katar.

Jak się ubrać na rower wiosną?

Wiosną możliwości ubioru na rower jest naprawdę dużo. Tym, co zawsze się przyda są oczywiście okulary przeciwsłoneczne, które ochronią nas zarówno przed światłem, jak i przed budzącymi się do życia po zimie owadami, które mogą wpaść nam do oka.

Wiosną także warto ubierać się na cebulkę – lekka koszulka i polar powinny być zdecydowanie wystarczające (jeśli wiosna nie jest wyjątkowo chłodna). Warto pomyśleć o ubraniu długich spodni i długiego rękawka, ponieważ pogoda może być bardzo złudna – nawet jeśli słońce nie wydaje się ostre, możemy się mocno opalić podczas kilkugodzinnej przejażdżki.

Wieczory i poranki wiosenne są zwykle chłodniejsze, dlatego cienka bandanka pod szyję także może się przydać. A nawet jeśli słońce mocno grzeje – zadbaj, żeby nie przewiało Ci pleców i na rower zawsze ubieraj koszulki zakrywające lędźwie.

Jak się ubrać na rower

Co ubrać na rower niezależnie od pogody?

Oczywistym jest, że o tym, jak się ubrać na rower decyduje przede wszystkim pogoda, jest jednak kilka elementów, które powinna mieć na sobie każda kolarka i każdy kolarz.

Kask – zawsze, wszędzie i dla wszystkich

Podstawą rowerowego stroju jest oczywiście kask, niezależnie od tego, czy idziemy pojeździć po mieście, po lesie, w górach lub w parku. Mimo że w Polsce nie ma obowiązku noszenia kasku, zawsze powinniśmy zadbać o własne bezpieczeństwo i mieć go na głowie. Wiele osób uważa, że źle w nim wygląda i jest on niewygodny, ale gwarantuję, że na rynku jest tyle najróżniejszych modeli, że na pewno znajdziesz taki, który będzie Ci pasował!

Okulary przeciwsłoneczne, nawet gdy nie ma słońca

Okulary przeciwsłoneczne, lub zwykłe okulary bez zaciemnienia to to, co każdy jeżdżący na rowerze, powinien mieć na sobie. Jest to kwestia nie tylko lepszej widoczności i komfortu jazdy, ale też bezpieczeństwa.

Jadąc z dużą prędkością, szczególnie w lesie lub gdzieś na łonie natury, bardzo często wpadają do oczu muszki i inne owady. Jeśli na drodze nikogo poza nami nie ma, to oprócz tego, że jest to nieprzyjemne, nic gorszego się nie wydarzy. Jeśli jednak droga wymaga większej koncentracji, to obolałe i załzawione jedno oko może być naprawdę niebezpieczne. Szczególnie jeśli jedziesz z dużą prędkością i nie masz możliwości zatrzymania się.

Pełne buty – nawet latem

Podczas upału często mamy pokusę, aby iść na rower w klapkach lub sandałach – zdecydowanie to jednak odradzam! Noga łatwo może nam się ześlizgnąć z pedałów, a kamyczki lub patyki znajdujące się na drodze mogą nas pokaleczyć. Pełne buty to podstawa bezpiecznej jazdy!