Chociaż zima coraz bliżej, to sezon na grzybobranie nadal trwa. Niektórzy wracają z lasu z koszami pełnymi świeżych grzybów i w głowie niejednego zbieracza rodzi się zapewne pytanie, co z nimi zrobić, żeby się nie zepsuły i nie zmarnowały. Oczywiście, najlepszym rozwiązaniem jest ususzenie ich, dzięki czemu w dowolnej porze roku będziemy mogli otworzyć słoik i się nimi delektować. A więc jak suszyć grzyby, żeby zachowały swój niepowtarzalny smak, aromat i właściwości?

Jak suszyć grzyby – od czego zacząć?
Niezależnie od tego, jaką metodę suszenia grzybów wybierzesz, początek zawsze będzie ten sam.
Pierwszym krokiem jest oczyszczenie grzybów. Jeśli wyrywałeś grzyby razem z korzonkami, należy obciąć je przy linii piasku. Pozbądź się także wszystkich igieł, liści i chodzących po kapeluszach mrówek i innych owadów. Niektóre grzyby, na przykład maślaki, wymagają dokładniejszego oczyszczenia. Do zbierania grzybów przyda Ci się scyzoryk, który kupisz na przykład tutaj: https://gerlach.pl/nozyczki-i-scyzoryki.
Przed wysuszeniem, grzyby najlepiej pokroić w plasterki. W tym celu oddziel kapelusze od nóżek i przetnij je wszystkie wzdłuż, tak żeby powstały mniej więcej równej grubości plasterki (najlepiej nie grubsze niż 1 centymetr).
Jak suszyć grzyby w piekarniku?
Jednym z najczęstszych i najprostszych sposobów na to, jak suszyć grzyby, jest ich obróbka w piekarniku. Nie jest to jednak proces krótki, ponieważ najczęściej zajmuje około 4 do nawet 8 godzin, w zależności od rodzajów grzybów. Na szczęcie podczas suszenia nie musisz niczego doglądać ani kontrolować, najważniejsze to dopilnować, aby to, co znajduje się na blaszce się nie spaliło.
Aby wysuszyć grzyby w piekarniku należy nagrzać urządzenie do 40, maksymalnie 50 stopni i ustawić funkcję termoobiegu. Następnie wyłóż blaszkę papierem do pieczenia i rozłóż na niej grzyby. Najlepiej, aby poszczególnie kawałki nie dotykały się i nie leżały jeden na drugim, dzięki czemu zdecydowanie szybciej wyschną.
Kiedy piekarnik się nagrzeje i włożysz do niego blaszkę, uchyl delikatnie drzwiczki, tak aby wilgoć swobodnie mogła wydostawać się z urządzenia. Jeśli chcesz, co jakiś czas możesz przemieszać kawałki grzybów i wymienić papier, na którym leżą, nie jest to jednak konieczne.
Po upływie kilku godzin grzyby powinny być gotowe. Dobrze wysuszone plasterki powinny być delikatnie elastyczne i bez trudu można je połamać.

Jak suszyć grzyby w suszarce?
Jeśli jesteś zapalonym grzybiarzem i posiadasz specjalne urządzenie do suszenia grzybów, warto je wykorzystać! Jest to zdecydowanie wygodniejsze, ponieważ nie blokujesz na kilka godzin piekarnika i możesz przygotować w nim coś innego. Dodatkowo ta opcja jest zdecydowanie mniej energochłonna, a więc także tańsza. Wadą (lub dla niektórych zaletą) jest to, że susząc grzyby w specjalnej suszarce, ograniczamy wydostawanie się aromatów, więc piękny zapach grzybów nie będzie unosił się w całej kuchni.
Podczas suszenia grzybów w suszarce, warto pamiętać o tym, aby nie układać ich zbyt blisko siebie ani na sobie. Dzięki temu będą tracić wilgoć zdecydowanie szybciej, a swobodny przepływ powietrza zostanie zachowany.
Suszenie najlepiej zacząć od ustawienia niezbyt wysokiej temperatury. 40-50 stopni w zupełności wystarczy. Po około 3 godzinach, kiedy grzyby stracą już część wody, możesz zwiększyć grzanie i podnieść temperaturę do 60-70 stopni. Cały proces suszenia trwać może nawet do 8 godzin. Żeby jednak przebiegał odrobinę szybciej i równomierniej, co jakiś czas możesz przemieszać grzyby i przewrócić je na drugą stronę. Nie jest to jednak konieczne.
Jak suszyć grzyby w lodówce?
Jeśli nie masz w domu ani piekarnika, ani specjalnej suszarki do grzybów, możesz wysuszyć je także w lodówce. Sposób ten nie jest zbyt popularny, ponieważ zajmuje bardzo dużo czasu, a grzyby czasem w trakcie zaczynają pleśnieć i nadają się już tylko do wyrzucenia. Jeśli jednak zależy Ci na ich wysuszeniu, możesz wypróbować i tę metodę!
Aby dobrze wysuszyć grzyby, wyłóż półkę lodówki papierem do pieczenia. Równomiernie rozłóż na nim kawałki pociętych grzybów, w taki sposób, żeby się nie dotykały i nie leżały na sobie. Do lodówki warto włożyć pochłaniacz wilgoci, dzięki czemu zwiększysz swoje szanse, że nic nie spleśnieje.
Grzyby powinny suszyć się w lodówce przez kilka dni. Warto regularnie sprawdzać ich stan, zmieniać zawilgotniały papier do pieczenia na świeży i suchy oraz przewracać grzyby na drugą stronę. Dzięki temu będą się one suszyć równomiernie, a cały proces będzie szybszy. Mimo to liczyć się musisz z tym, że zająć on może nawet kilka dni. Grzyby będą gotowe, gdy staną się lekko elastyczne i kruche.

Jak suszyć grzyby we frytkownicy beztłuszczowej?
Sposobów na to, jak suszyć grzyby jest naprawdę bardzo wiele. Coraz więcej osób nie ma w swoich mieszkaniach piekarnika, a tym bardziej profesjonalnej suszarki do grzybów, dlatego czasem trzeba wykazać się kreatywnością. Jednym z nowych pomysłów jest suszenie grzybów we frytkownicy beztłuszczowej lub airfryerze, które coraz częściej są niezbędnym elementem wyposażenia kuchni. Wbrew swojej nazwie, świetnie mogą się sprawdzić do suszenia grzybów, ale też innych owoców czy warzyw.
Aby to zrobić, należy rozłożyć pocięte w małe plasterki grzyby na frytkownicy lub znajdujących się w urządzeniu raszkach. Możesz też pocięte plasterki powiesić na patyczku do szaszłyków. Najważniejsze jest to, żeby ułożyć je w taki sposób, aby możliwy był swobodny przepływ powietrza.
Grzyby powinno suszyć się około 4-6 godzin, w zależności od rodzaju oraz wielkości i grubości plasterków. Ustawiona temperatura nie powinna być niższa niż 40 stopni, ani wyższa niż 60. Co godzinę lub dwie przemieszaj grzyby, dzięki czemu suszyć się będą one równomiernie, a cały proces będzie znacznie szybszy. Kiedy plasterki staną się lekko elastyczne i chrupiące, oznaczać to będzie, że są już gotowe.
Jak widzisz, sposobów i pomysłów na to, jak suszyć grzyby jest naprawdę dużo. Nie potrzebować będziesz do tego żadnego specjalistycznego sprzętu, bo w zupełności wystarczy to, co już masz w domu. Nie musisz więc mieć żadnych specjalnych akcesoriów, żeby przygotować zaprawy na zimę. Udanego grzybobrania!



