Zbieranie grzybów to świetna rozrywka, a dla wielu osób także kultywowana z dużą pasją coroczna tradycja. Niektórzy mają swoje sprawdzone miejsca, w których zawsze coś znajdą, inni preferują chodzenie po wytyczonych ścieżkach. Niezależnie od tego, jakim typem grzybiarki lub grzybiarza jesteś, wszystkich spotkać może to samo ryzyko – zebranie niejadalnego grzyba. Zanim więc wybierzesz się do lasu, koniecznie dowiedz się, jak rozpoznać trujące grzyby!

Jak rozpoznać trujące grzyby – na co zwrócić przede wszystkim uwagę?
Chociaż każdy grzyb jest inny i od każdej reguły są pewne wyjątki, warto poznać kilka podstawowych zasad dotyczących tego, jak rozpoznać trujące grzyby. Pamiętaj jednak, żeby podczas grzybobrania zbierać tylko te gatunki, które dobrze znasz!
Spójrz pod spód kapelusza
Pierwszym, co warto zrobić, kiedy chcesz odróżnić grzyby trujące od jadalnych, jest spojrzenie pod spód kapelusza. Najczęściej gatunki, które nadają się do jedzenia mają tam miękką, zwykle jasną gąbkę. Jeśli jednak zobaczysz blaszki – powinna zapalić się Ci czerwona lampka. Większość trujących grzybów ma właśnie je.
Od tej reguły zdarzają się jednak pewne wyjątki. Wystarczy spojrzeć na budowę kapelusza uwielbianych i popularnych kurek – na pierwszy rzut oka wyglądają one przecież na gatunek niejadalny! Zdarza się także odwrotnie – borowik szatański do złudzenia przypomina borowika i pod kapeluszem ma białą gąbkę. Jego zjedzenie może skończyć się jednak bardzo źle!

Zwróć uwagę na trzonek
Kolejnym trickiem na to, jak rozpoznać trujące grzyby, jest przyjrzenie się budowie ich trzonka. Wiele niejadalnych gatunków pod kapeluszem, w ¾ długości nóżki ma charakterystyczny pierścień, który powinien być sugestią, aby tego grzyba nie zrywać.
Warto spojrzeć też na to, jak trzonek wygląda przy ziemi. Gatunki trujące mają tak zwaną pochwę, czyli coś przypominającego woreczek, oplatający od dołu nóżkę grzyba.
Jednak także tutaj są wyjątki. Bardzo smaczna (pod warunkiem, że potrafi się ją odpowiednio przygotować) czubajka kania, czyli sowa oraz maślaki, maja pierścienie. W ich przypadku to jednak po prostu cecha budowy, a nie oznaka bycia trującym dla człowieka.
Kolor grzyba ma znaczenie
Tym, co jako pierwsze przykuwa nasz wzrok podczas grzybobrania, są oczywiście kolory. W ściółce bez problemu możemy wypatrzeć czerwone, żółte, pomarańczowe i różowawe kapelusze. Ich doskonała widoczność nie powinna nas jednak cieszyć, ponieważ taki grzyb najprawdopodobniej jest trujący i lepiej go nie zrywać.
Grzyby jadalne, takie jak podgrzybki, borowiki, czy maślaki mają brązowe kapelusze, które nie są wcale tak widoczne. Ich wypatrzenie wymaga zdecydowanie więcej skupienia i uważności, ale przynosi ogrom satysfakcji.
Nie oznacza to jednak, że brązowy kapelusz równa się grzyb jadalny. Przykładem trujaka upodobniającego się do uwielbianego przez wielu borowika, jest borowik szatański, który na pierwszy rzut oka spełnia wszystkie kryteria typowe dla grzybów jadalnych. Są też kolorowe grzyby, które możemy jeść – na przykład wcześniej wspominane kurki.

Jak rozpoznać trujące grzyby – obalmy kilka mitów!
Wśród osób zbierających leśne skarby żywych jest kilka mitów, dotyczących tego, jak rozpoznać trujące grzyby. Niestety, żaden z nich nie jest prawdziwy, a wiara w nie, może kosztować kogoś zdrowie, a czasem nawet życie. Dlatego koniecznie poznaj najpopularniejsze mity wśród grzybiarzy!
Nieprzyjemny zapach i gorzki smak mają tylko grzyby trujące
Wiele osób uważa, że trujące grzyby poznać można na podstawie ich zapachu i smaku. Zgodnie z tą teorią, trujaki powinny albo nie wydzielać żadnego zapachu, albo powinien być on nieprzyjemny, a grzyby jadalne odwrotnie – pachną intensywnie, charakterystycznie i bardzo przyjemnie. Oczywiście jest to nieprawda, czego najlepszym dowodem ponownie będzie borowik szatański.
Niekoniecznie prawdziwa jest także teza dotycząca gorzkiego smaku. Wiele jadalnych grzybów w wersji na surowo także niekoniecznie jest smacznych i dopiero odpowiednie przygotowanie sprawia, że można jeść je z przyjemnością. Nie zawsze sprawdzi się także sposób polegający na polizaniu koniuszkiem języka spodu kapelusza – w tej sytuacji możemy nie wyczuć goryczki, bo albo jej nie ma, albo jest zbyt słaba, ale grzyb nadal może być dla nas trujący.

Obecność owadów i ślimaków
Bardzo popularny jest pogląd dotyczący tego, że owady, ślimaki i zwierzęta jedzą tylko grzyby jadalne, dlatego jeśli kapelusz będzie przez nie nadgryziony – bez obaw my także możemy go zjeść. Oczywiście jest to całkowita nieprawda, leśne zwierzęta jedzą nawet muchomory sromotnikowe, których spróbowanie dla człowieka może skończyć się śmiercią, dlatego nigdy nie powinniśmy stosować tego argumentu jako wyznacznika, czy dany gatunek jest trujący, czy też nie.
Sinienie grzybów trujących
Niektórzy grzybiarze kierują się zasadą, że jeśli kapelusz po przekrojeniu zacznie sinieć, to oczywisty znak, że dany grzyb jest trujący. Teoria ta jest bardzo popularna, jednak z prawdą ma niewiele wspólnego.
Zdecydowana większość grzybów, po ich pokrojeniu, zaczyna sinieć, jednak jest to wynik budowy kapeluszy i specyficznych, ale nie trujących, substancji, które są w nim zawarte. Oczywiście, niejadalne grzyby także sinieją, jednak jeśli będziemy kierować się tą zasadą – możemy wyrzucić kilka naprawdę pysznych sztuk!
Podobny mit związany jest z czernieniem wody, garnka lub metalowej łyżki podczas gotowania. Zjawisko to nie świadczy jednak o uwalnianiu się toksycznych substancji, a o obecności siarki, która bardzo często jest pierwiastkiem występującym także w grzybach jadalnych. Im więcej tego pierwiastka w danym grzybie, tym szybciej proces ten będzie zachodził. Nie ma żadnych w pełni uniwersalnych zasad, dzięki którym bezbłędnie nauczymy się, jak rozróżniać trujące grzyby. Od każdej reguły są wyjątki, dlatego zawsze pamiętać trzeba o tym, żeby zbierać tylko te gatunki, które dobrze znamy i umiemy przygotowywać. Dzięki temu nie narazimy ani siebie, ani naszych bliskich na najróżniejsze, bardziej lub mniej delikatne problemy zdrowotne. Udanego grzybobrania!



